***

Wymyślając kolejne dania dla Malucha muszę czasami mocno się nagłowić. Synek nie lubi, kiedy danie się powtarza, więc codziennie gotuję coś nowego i świeżego. Oczywiście co jakiś czas wracam do danej potrawy, gdyż prowadzę listę z ulubionymi daniami Maluszka, którą mam przyczepioną w kuchni, na tablicy :) Jednak na bieżąco szukam inspiracji. Często czytając blogi innych mam i ich propozycje, mam też kilka ulubionych przepisów z gazet dla rodziców, ale czasami lubię otworzyć mój, własny zeszyt. W nim trzymam tylko te najlepsze i sprawdzone przepisy. Kiedy wczoraj głowiłam się nad kolacją synka, zapaliła mi się lampka. Przeszukałam zeszyt i znalazłam to, czego szukałam :)

Muffinki ziemniaczane! To był strzał w dziesiątkę. Mały zjadł aż dwa.

Przepis i wykonanie bardzo proste. Muffinki mogą być alternatywą dla frytek lub tradycyjnych, gotowanych ziemniaków.

Oto przepis na 6 porcji (chociaż mi jakimś cudem wyszło 12 :/)

Składniki:

- 3 średnie ziemniaki

- 2 marchewki

- 2 łyżki stopionego masła

- 3 jajka

- 2 łyżki soku pomarańczowego

sól, pieprz

Wykonanie:

Ugotowane ziemniaki przetrzeć przez sito. Dodać marchew startą na grubej tarce, masło, sok pomarańczowy, sól, pieprz i żółtka. Całość dokładnie wymieszać. Białka ubić na sztywną pianę i delikatnie połączyć z masą ziemniaczaną. Powstałe ciasto przekładać łyżką do foremek do pieczenia muffinów i piec ok. 30 min w temp. 200 st. C.

Mam nadzieje, że i Was udało mi się zainspirować i narobić smaku :)

Smacznego!